Pomóżmy Bliźniaczkom PDF Drukuj
poniedziałek, 08 lutego 2010 14:35


alt

Bliźniaczki Wiktoria i Weronika  Kaźmierczak urodziły się bardzo chore w maju 2002 roku. Po tygodniowym pobycie w szpitalu w Gnieźnie zostały przewiezione do Kliniki Neurologii w Poznaniu, gdzie dziewczynkom zostało postawione takie samo rozpoznanie kliniczne, które obejmowało: zespół wad wrodzonych, stopy końsko – szpotawe, dysplazja stawu biodrowego prawego, szpotawość stawu biodrowego lewego, wrodzone zwichnięcie kolan, dysmorfia twarzoczaszki.

W marcu 2003 roku dziewczynki przeszły skomplikowaną operację, która miała na celu wydłużenie ścięgien Achillesa, a lato tego samego roku  spędziły na obserwacji  i rehabilitacji  w Centrum Zdrowia Dziecka, po czym, z powodu  zapalenia płuc oraz  zapalenia wątroby trafiły do szpitala w Gnieźnie. Do lipca 2005 roku Wiktoria i Weronika pięciokrotnie przebywały w różnych szpitalach na terenie Polski, co spowodowane było wyjątkowo  niską odpornością ich organizmów na warunki atmosferyczne, która prowadziła do ciągłych zachorowań na zapalenie płuc i zapalenie oskrzeli. Ponadto u dziewczynek wykryto alergię na pleśń, pyłki traw i drzew oraz grzyby. Wszystkie te schorzenia wymagają ciągłego przyjmowania wielu różnych leków wzmacniających i profilaktycznych.

Wczesną wiosną 2007 roku bliźniaczki przeszły w Otwocku kolejną operację zmniejszenia przykurczy stawów biodrowych, natomiast w listopadzie 2008 w tej samej klinice przeprowadzono najpoważniejszą jak dotąd operację bioder, która miała na celu pomóc w pionizacji dziewczynek. Kolejna, trzecia już operacja bioder odbędzie się w kwietniu 2010.

Mimo ogromnych wysiłków lekarzy i rehabilitantów, oraz determinacji rodziców  bliźniaczki nadal poruszają się na wózkach inwalidzkich.

Ojcem dziewczynek jest sierż. Krzysztof  Kaźmierczak,  technik Grupy Zabezpieczenia Technicznego zatrudniony w jednostce w Powidzu. Nieustanna opieka nad córkami uniemożliwia matce bliźniaczek podjęcie jakiejkolwiek pracy.

Miesięczne koszty rehabilitacji i leczenia dzieci pochłaniają ok 1.300 zł.

W imieniu chorych dziewczynek oraz jej rodziców, Wojskowe Stowarzyszenie Społeczno - Kulturalne SWAT zwraca się z ogromną prośba do tych z  Państwa, którym ból i cierpienie dzieci nie jest obojętne, o przekazania 1% podatku na pomoc dla Wiktorii i Weroniki.


Wojskowe Stowarzyszenie Społeczno - Kulturalne

"SWAT"alt

Organizacja Pożytku Publicznego

00-912 Warszawa, ul Żwirki i Wiguty 103

tel. (22) 6 824 219

KRS: 0000148716



Nr. konta, na które można wpłacać

pieniądze to:

58 1020 1055 0000 9202 0135 9637

z dopiskiem - Pomoc dla Wiktorii i Weroniki